Kiedyś urocze miejsce wypoczynku, to obozowisko teraz czuje się opuszczone i zaniedbane, z przerażającą atmosferą, która sugeruje lata opóźnionej konserwacji. Połączyła się z Nymindegab Camping, ale działa bez zarządzania lub usług na miejscu, zmuszając gości do koordynacji wszystkiego za pośrednictwem poczty elektronicznej. Kabiny, które nadal można zarezerwować za pośrednictwem ACSI, są w złym stanie i nie spełniają już standardów. Pierwsza atrakcyjność tego miejsca całkowicie zniknęła, a teren wykazuje wyraźne oznaki zanieczyszczenia. W dodatku do dyskomfortu znajduje się w sąsiedztwie duży teren szkoleniowy wojskowy, a ćwiczenia strzelania rozpoczynają się już od 8 rano. Ten ciągły hałas niszczy wszelkie nadzieje na spokojne poranek i przenika kemping przez cały dzień. Brak personelu oznacza, że nie ma nikogo, kto by cię przywitał, odpowiedział na pytania lub osobiście odpowiedział na obawy. Standardy czystości znacząco zmniejszyły się, a powierzchnie i obiekty wspólne wydawały się nieprzestrzegane. Bezpieczeństwo czuje się zagrożone, ponieważ pustka atmosfera i brak nadzoru tworzą niepokojące pobyt. Kiedyś żywa atmosfera ustąpiła środowisku bez duszy. Podróżnicy, którzy szukają relaksu lub rodzinnych udogodnienia, nie znajdą tu nic do przyjemności. Wraz z zaburzeniami wojskowymi i fizycznym rozkładem miejsca, niemal niemożliwe jest zrelaksowanie się. Trudno polecić ten kemping każdemu, kto oczekuje typowego doświadczenia kempingowego. Brak podstawowych usług, takich jak recepcja lub sklep, zwiększa frustrację. Nawet najbardziej spokojne zakątki są zaatakowane przez odległe strzały lub dźwięki wiercenia. To miejsce wymaga ponownego rozważenia od wszystkich z wyjątkiem najbardziej niepotrzebnych odwiedzających.
Opinie gości
Brak opinii.